Upadek stuletniej gazety sąsiedzkiej
Jak stwierdziłem, prawdziwe dziennikarstwo sąsiedzkie.
Dziennik „The Day by day American” już nie istnieje. Zamknięcie kopalń węgla okaleczyło gospodarkę miasta, a dochody i liczba czytelników gazety wyschły. Sieć, która ją kupiła po tym, jak tam pracowałem, nie widziała przyszłości i zamknęła stuletnią gazetę, dodając West Frankfort do „pustyni informacyjnej” rozprzestrzeniającej się na obszarach wiejskich i w małych miasteczkach Ameryki – czyli na obszarach, które nie mają już lokalnego źródła informacji.
Mój drugi przystanek w dziennikarstwie, Daily Southtown w Chicago, niegdyś zadziorna gazeta, jest teraz wydmuszką należącą do Chicago Tribune, które kiedyś nazywało się „The ŚwiatNajlepsza gazeta wszech czasów.” Wcześniej w tej dekadzie, The Trib zbankrutowało i zostało pożarte przez fundusz hedgingowy-sępa.
To ogłoszenie przebito w 1990 roku, kiedy to Światowy Komitet Olimpijski wybrał Atlantę na miasto-gospodarza Letnich Igrzysk Olimpijskich w 1996 roku. Jako współprzewodniczący komitetu Igrzysk Olimpijskich w Atlancie, burmistrz Young kierował zespołem, który przedstawiał miasto MKOl. On i jego żona Jean zostali obsypani konfetti podczas tej parady krótko po ogłoszeniu decyzji. (Eric Williams / Archiwum AJC)
Ocena kredytowa: AJC
Ocena kredytowa: AJC
To ogłoszenie przebito w 1990 roku, kiedy to Światowy Komitet Olimpijski wybrał Atlantę na miasto-gospodarza Letnich Igrzysk Olimpijskich w 1996 roku. Jako współprzewodniczący komitetu Igrzysk Olimpijskich w Atlancie, burmistrz Young kierował zespołem, który przedstawiał miasto MKOl. On i jego żona Jean zostali obsypani konfetti podczas tej parady krótko po ogłoszeniu decyzji. (Eric Williams / Archiwum AJC)
Ocena kredytowa: AJC
Ocena kredytowa: AJC
Taki jest stan branży prasowej, która została zdewastowana przez implozję reklamy i nakładu w ciągu ostatnich 20 lat. Według Pew Research Center, niedzielny nakład gazet o zasięgu lokalnym spadł z 28 milionów w 2015 roku do 15 milionów w 2020 roku. Forbes podał, że w 1990 roku niedzielny nakład wynosił 63 miliony. Przychody i zatrudnienie również gwałtownie spadły.
Wiem, że niektórzy obwiniają „mainstreamowe media” – wczoraj otrzymałem takiego e-maila – ale to historyczny i nieunikniony rozwój Internetu niemal natychmiast spowodował zanik lukratywnych dochodów z ogłoszeń drobnych, jednocześnie pożerając standardową reklamę i prenumeraty. Dziś musimy robić więcej za mniej.
Lokalne informacje są ważne, ponieważ dziennikarze mieszkają w twoim mieście, chodzą do ratusza po odpowiedzi, przeszukują akta sądowe, uczestniczą w posiedzeniach rady szkolnej i starają się obiektywnie opisać życie takim, jakie się ono toczy.
W zeszłym tygodniu Northwestern College opublikował raport, z którego wynika, że od 2005 roku zamknięto około 2500 dzienników i tygodników. Przetrwało mniej niż 6500. Oznacza to, że w miastach w całym kraju coraz częściej nie ma nikogo, kto obserwowałby ich urzędników publicznych lub drukował zdjęcia z ukończenia szkoły.
Inny raport podawał, że gigantyczne dzienniki, które w większości wciąż stoją, straciły 80% swojego nakładu od 2000 roku. Gazety zastępują część dochodów pieniędzmi pochodzącymi ze sfery cyfrowej, chociaż zysk nie przywraca pieniędzy z martwego drzewa tak, jak byśmy chcieli.
ARCHIWUM – Osoba czyta gazetę podczas swojej przerwy na lunch w Cincinnati, 6 lipca 2005 roku. Raport z Northwestern College mówi, że lokalne gazety w USA znikają w tempie dwóch tygodniowo. Nastąpił rozwój rozwiązań cyfrowych, ale nie na tyle duży, aby zrekompensować straty. (AP Photo/Al Behrman, Archiwum)
Ocena kredytowa: Al Behrman

Ocena kredytowa: Al Behrman
ARCHIWUM – Osoba czyta gazetę podczas swojej przerwy na lunch w Cincinnati, 6 lipca 2005 roku. Raport z Northwestern College mówi, że lokalne gazety w USA znikają w tempie dwóch tygodniowo. Nastąpił rozwój rozwiązań cyfrowych, ale nie na tyle duży, aby zrekompensować straty. (AP Photo/Al Behrman, Archiwum)
Ocena kredytowa: Al Behrman
Ocena kredytowa: Al Behrman
Niedawno mój szef, Kevin Riley, napisał felieton wychwalający zalety e-wydania, produktu, który prenumeratorzy mogą uzyskać bez konieczności chodzenia na koniec podjazdu lub brudzenia rąk atramentem. Wspomniał o nieuniknionym upadku wersji drukowanej w branży, dodając jednak, że wydanie niedzielne powinno utrzymać się jeszcze przez długi czas.
To w rzeczywistości trudna przeprawa. Drukowanie i dostarczanie fraz na papierze to dziewiętnastowieczny proces produkcyjny w cyfrowym świecie.
Są jednak tacy, którzy wykazują kategoryczny (ostrożny) optymizm. Weźmy Dinka NeSmitha Jr., emerytowanego współwłaściciela firmy Neighborhood Newspapers, Inc. z siedzibą w Atenach, która wydaje około 25 małych gazet.
Niedługo po przejściu na emeryturę w zeszłym roku usłyszał, że Oglethorpe Echo, mały tygodnik z jego miejscowości, ma zostać zamknięty. Zadzwonił do właściciela i poprosił go o przekazanie wkrótce upadającego pisma fundacji non-profit, którą wymyślił, a która jest obecnie prowadzona we współpracy z początkującymi dziennikarzami z Uniwersytetu Georgii. To prawdziwe laboratorium dla studentów, a mieszkańcy hrabstwa Oglethorpe nadal mogą czytać o lokalnych wydarzeniach.
„To jest sumienie i dusza hrabstwa, to po prostu nie może zniknąć” – stwierdził NeSmith, który obecnie sprzedaje reklamy, aby utrzymać gazetę na powierzchni. „Nie zamieszkam w mieście bez gazety”.
Podaj hiperłącze
